wtorek, 28 lipca 2015

"kropka nad i " i szafa chlebowa


Witajcie!

Sporo czasu minęło od ostatniego postu...ale jestem, zaglądam i wpadam tu na chwilkę. Dziś chciałam Wam pokazać "kropkę nad i", którą dodałam do starej szafy stojącej w chatce w sieni oraz upragniony nabytek - szafę chlebową.




Najpierw o starej szafie... szybę okleiłam specjalną okleiną do szklanych powierzchni. Jest super, wygląda jak firanka. Okleina pochodzi z Dcfix Pozytywnie Zaklejeni. A na szafie swoje miejsce znalazła kolejna stara walizka. Ładnie się obie komponują;:).

Szafę chlebową uwielbiam! Kiedy zobaczyłam ją pomalowaną olejną brązową farbą, wiedziałam, że będzie dla mnie idealna!!! No i upchnęłam ją także w sieni....




Tak wyglądała PRZED


Gorącego tygodnia!

Ania

22 komentarze:

  1. Piękne szafy, obie świetnie się prezentują.... No i nie mogę nie wspomnieć o walizce na szafie, cudo, uwielbiam je :)))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie szafy świetne. Dlaczego ta szafa nazywa się chlebowa? Przyznam, że pierwszy raz słyszę o takich szafach.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja rzeczywiście myślałam, że to jest prawdziwa koronka :) I ta śliczna sukienusia... Szafa chlebowa jest po prostu cudna!!! Napracowałaś się, by pozbyć się tej paskudnej farby, ale efekt jest powalający :) I zapytuję jak Szara Sowa powyżej skąd ta nazwa, pierwszy raz słyszę...
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  4. szafa chlebowa jest idealna:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie szafy i walizka są piękne, tego nigdy dosyć.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym miała oskrobać taką szafę,znikłabym na jeszcze dłużej:)) Podziwiam ilość pracy jaką wkładasz w renowację dużych mebli.
    Ja również myślałam,że to prawdziwa koronka:)
    Walizki mogę kupować bez końca:) Twoja jest świetna!
    Aniu,interesuję się antykami,ale o szafie chlebowej nigdy nie słyszałam:) Ważne ,że śliczna jest!Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie szafy są świetne! Pasują do chatki:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne sa! idealnie wpasowały się w klimat twojej chatki:)
    wakacyjne uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł na szafę w sieni, ale to u Ciebie żadna nowość, za to szafa chlebowa...buzi jeszcze nie zamknęłam do teraz:) jak Ktoś mógł ją tak "zbeszcześcić.".. dobrze, ze ją uratowałaś!!!
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezły skarb Ci się trafił! Ale pracy nie zazdroszczę! Farba olejna, ciekawe jak się jej pozbyłaś? Teraz wygląda świetnie! No i efekt na szybie też bardzo mi się spodobał! Pozdrawiam Dora

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczyny Kochane, szafy chlebowe są przeważnie poniemieckie i były pewnym rodzajem spiżarki. Niestety nie wiem zbyt wiele na ich temat:)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mojej mamy , w sieni stoi podobna szafa. Wygląda dekoracyjnie i podczas świąt przydaje się jako dodatkowe miejsce, do przechowywania ciast wszelakich.

    Z przyjemnością zajrzałam na Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie szafy z dusza, taka sama mam i tez o niej pisalam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ania znajdź mi taką jak ty masz.... teraz po oczyszczeniu jest boska! Bzi

    OdpowiedzUsuń
  15. Czesc, Aniu, wróciłam!
    Własnie to lubię na blogerze najbardziej - te cudowną mieszanke sentymentu do starego, radości z obcowania ,
    choćby wirtualnie na zaprzyjaźnionych blogach z przedmiotami z duszą, uczestniczenia w tworzeniu...
    Tego mi było brak...
    Szafy z duszą, piękne a i efekt, choć mozolna pracą uzyskany, wspaniały:)
    Buziaki
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  16. szafy są przepiękne. idealnie pasują do chatki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyszło! Ostatnio też wzięłam się za przerabianie mebli, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie zawsze zostawiam tu ślad ale jestem tu zawsze ,jestem pełna podziwu do tego Co Robisz z tymi rzeczami. Z szarości wydobywasz piękno i romantyzm .

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze chciałam szafę chlebową ,niestety już nie mam gdzie jej upchać ,no chyba ,ze syn się wyprowadzi i zwolni pokój.
    Żartuje ma dopiero 17 lat ,niech sobie siedzi hi hi.
    Szafa po oczyszczeniu,wygląda super,dużo miałaś z nią pracy ,ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń